Dobranoc Aniołku, śpij słodko i spokojnie,
Ale nawet w najpiękniejszym śnie nie zapomnij o mnie.
Morfeusz porywa Cię w objęcia,
A to jest nie do przyjęcia!
Chciałbym pod łóżkiem Twym się schować,
Żeby go przypilnować!
Śpij słodko Moja Kotko –
wyśpij się zacnie, nim nowy dzień się zacznie.
Za oknem się ściemnia, ale ja nie ściemniam:
Tęsknię za Tobą jak ryba za wodą,
Zazdroszczę, że poduszka
Szepce Ci coś do uszka,
A ja tu siedzę sam,
Głowę myśli pełną mam,
A przecież wolałbym razem z Tobą,
Nakryć się kołdrą tą puchową.
Skopiowano do schowka!