Kurczak mówi do barana,
„Co się dzieje tu od rana,
Każdy nosi te sikawki,
Leją stoły, krzesła, ławki,
Leją także po obrusie,
I oblali też mą buzię.
Mam pistolet, jajko, strzykawkę,
Nie traktuj tego jako zabawkę,
Dziś me oręże jest na wodę
Zaraz sprawdzę Twą urodę.
Na mazurek, szybkim krokiem,
Nim dostrzeże ktoś nas okiem,
I wyleje kubeł wody,
Bo dziś w laniu są zawody.
W poniedziałek wielkanocny,
Każdy kompan jest pomocny.
Już woda czeka w wiadrach,
Przyjdziesz do nas – prawda?
Skopiowano do schowka!