Życzenia wielkanocne dla podróżników
Barwne pisanki turlają się do Sri Lanki,
Zając daje susa do Susy i kładzie po sobie uszy,
Żółty kurczaczek dogoni Cię nawet w Kinszasie,
Do puszystego baranka uśmiechnie się także Birmanka.
Nieważne gdzie, nieważne skąd
– nie ma ucieczki od świąt!
Wesołego Alleluja!
---
Wielkanoc to nie tylko pisanka babci,
Babka piaskowa mamy czy poranna msza z tatą,
Wielkanoc to przede wszystkim stan ducha.
I tego właśnie życzę Ci te tysiące kilometrów z dala od domu
– poczucia wyjątkowości, poczucia wzniosłości,
po prostu poczucia Święta.
A to, czy świąteczną atmosferę podkreślisz
żonkilem, lotosem czy kwitnącym kwiatem wiśni,
a prezenty przyniesie Ci zajączek, bilby,
czy makak (choć ten ostatni bywa bardziej skory do ich odbierania),
to już sprawa drugorzędna.
---
Nieważne, czy Twoje jajo ma lat sto,
czy dni 21*…
Nieważne, że kusząca różową skorupką „pisanka”
zaskoczy Cię czarno-zielonym wnętrzem**,
a złote żółtko, apetycznie słone
niespodziewanie znajdziesz w słodkim ciastku***.
Jeśli akurat świętujesz Rok Królika****,
możesz nie doczekać się zajączka z prezentami,
a nawet jeśli jest to Rok Koguta,
i tak raczej nie będzie on zainteresowany
masową produkcją wielkanocnych kurczaczków –
mimo tych wszystkich „utrudnień”,
niech tegoroczna Wielkanoc
zakiełkuje w Twoim sercu jak świeży owies
(czy ryż, czy herbata),
niezależnie od tego, jak daleko znajdujesz się
od rodzinnych stron.
P.S. I pamiętaj, jet lag nie jest żadną wymówką od rezurekcji! ;)
*Balut – popularna potrawa kuchni m. in. wietnamskiej z 21-dniowym kaczym zarodkiem
**Stuletnie jajo
***Księżycowe ciastka
****Horoskop chiński